Logoblogzone

Speed ponad wszystko

"Czy najlepszy oznacza najszybszy ....."

GP Węgier

2014-07-30 20:24:06
Daniel, Fernando, Lewis
Tydzień temu pisałam, że dzisiejsze wyścig F1 nie mogą równać się z tym co było 10 czy 20 lat temu. Ale emocji związanych z GP Węgier nie powstydziłby się ani zagorzały fan dawnej F1 ani jej obecny krytyk. Już kwalifikacje były zaskoczeniem. Po pierwsze z powodu L. Hamiltona, któremu zapalił się bolid, a po drugie z powodu błędu zespołu Ferrari, który spowodował, że Kimi nie zakwalifikował się do Q2. Pod koniec Q3 zaczął padać deszcz i jazda zrobiła się niebezpieczna, o czym przekonał się K. Magnussen uderzając w bandę. Wypadki kierowców McLarena i Mercedesa spowodowały, że ruszali z alei serwisowej. Przed samym wyścigiem tor był mokry i większość ekip nastawiała się na deszczowy wyścig. Niestety był to błąd, ponieważ w trakcie wyścigu tor wysechł i zespoły, które miały właśnie taką strategię i nie zmieniły zawczasu opon (McLaren - Button) popełniły błąd. Tak jak tydzień temu, tak i teraz Lewis Hamilton przedzierał się z końca stawki na miejsca punktowane. Ugrzązł za Vettelem, którego zdołał wyprzedzić dopiero na 33 okrążeniu i to wtedy, gdy Niemcowi obrócił się samochód. Na szczęście wyglądało to tak groźnie jak w wypadku Pereza czy Sutila tydzień temu. Około 40 okrążenia na prowadzenie wyszedł Riccardo, za którym byli Massa, Raikkonen, Alonso, Hamilton i Rosberg. Około 52 okrążenia Nico prosi swoich inżynierów by poprosili Lewisa by ten go przepuścił (to zdanie brzmi tak kuriozalnie jak ta prośba). Lewis poproszony o to oczywiście tego nie robi, bo jest Lewisem, a po drugie trudno kogoś przepuścić, gdy jedzie parę metrów za tobą. Byłoby lepiej gdyby Rosberg nie czynił takich próśb, bo fani przestaną go szanować. Około 63 okrążenia pierwsza trójka wyglądała następująco: Alonso, Hamilton, Riccardo. Na kolejnych okrążeniach Australijczyk mając nowe opony wyprzedził najpierw Hamiltona (dla mnie manewr wyścigu), a potem Alonso i wyszedł na prowadzenie. Rosberg próbował dogonić Lewisa, ale niestety skończyło się tylko próbach. Daniel Riccardo przekroczył linie mety jako pierwszy i było to jego w pełni zasłużone zwycięstwo. Pierwsze najwyższe podium tym sezonie dla Red Bull Racing. Podium : Riccardo, Alonso, Hamilton. Pochwała : Red Bull, Ferrari, Mercedes, Williams, Vergne. Porażka : McLaren, Lotus, Force India. Team Ferrari za przegapienie Q1. Brawa dla Kuby Giermaziaka za zwycięstwo w Porsche Supercup.
odwiedzin: 1491

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

O mnie

F1 oglądam od paru lat i jakoś nie mam dosyć.

odwiedzin: 18775

kanał rss: http://speed.f1zone.pl/rss
© 2011 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone, serwis Blog-zone należy do F1zone.pl