Logoblogzone

Speed ponad wszystko

"Czy najlepszy oznacza najszybszy ....."

GP USA

2013-11-19 13:39:58
Zwycięzcy i przegrani

Grand Prix USA poprzedziły informacje, które (znając już przebieg wyścigu) były chyba bardziej interesujące niż on sam.
Po pierwsze Kimiego Raikkonena, który podda się operacji kręgosłupa, zastąpi w najbliższych dwóch wyścigach Heikki Kovalainen. McLaren rozstaje się, w niezbyt elegancki moim zdaniem, sposób z Sergio Perezem. W następnym sezonie będzie jeździł dla nich Duńczyk Kevin Magnussen. Massa przechodzi do Williamsa, co oznacza dla niego pozostanie w F1, natomiast komplikuje sytuację Pastora Maldonado, który musi szukać sobie miejsca w innym zespole. O ile nie żal mi zbytnio Maldonado to Perez jest zawodnikiem, któremu można by było dać szansę na następny sezon. Pozostało jeszcze trochę znaków zapytania, (np. Hulkenberg) więc ciąg dalszy spekulacji i zwrotów akcji nastąpi.

Vettel, jak przystało na mistrza zaraz po starcie odjechał od reszty zawodników i prowadzony bardzo dobrze przez zespół, a zwłaszcza swojego inżyniera wyścigowego Guillaume Rocquelin bez problemów dojechał do mety. Pisząc to zdanie mam wrażenie, że się powtarzam i że pisałam to przy okazji poprzednich wyścigów, ale cóż taki to sezon. Ósme zwycięstwo z rzędu i dwunaste w sezonie spycha Schumachera z listy rekordzistów.

Mark Webber tym razem nie zaspał na starcie, ale jego pościg za Grosjeanem przypominał trochę sytuację z GP Japonii, z tą różnicą, że tam Webber go dogonił, a tu nie dał rady. Inni kierowcy różnie sobie radzili z wyprzedzaniem swoich rywali.

Na 20 okrążeniu Rosberg wyprzedził Riccardo, potem na 27 Perez wyprzedził Vergna. Na 30 Di Resta wyprzedził Kovalainena. Na 31 okrążeniu Perez dał radę Gutierrezowi. Ten ostatni prowadził walkę z Bottasem, którą jednak wygrał Fin, dla którego był to zresztą bardzo dobry weekend, nie tylko za sprawą wyścigu, ale także kwalifikacji. Alonso, który zapewnił sobie drugą pozycje w mistrzostwach, dał radę Hulkenbergowi a Massa Maldonado.

Kovalainen wybrany przez Lotusa by zastąpił Kimiego spisał się średnio. Ale być może jest to wina drugiego pit stopu, po którym nie udało mu się zakończyć wyścigu w pierwszej dziesiątce, na co zapewne liczyli włodarze Lotusa.


Podium: Vettel, Grosjean, Webber.

Pochwała: Red Bull, Grosjean, Bottas, Hulkenberg, Perez, Hamilton, Alonso.

Porażka: Sutil (kraksa na 1 okrążeniu), Massa.




odwiedzin: 804

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

O mnie

F1 oglądam od paru lat i jakoś nie mam dosyć.

odwiedzin: 23077

kanał rss: http://speed.f1zone.pl/rss
© 2011 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone, serwis Blog-zone należy do F1zone.pl